Muzułmańskie czasopismo społeczno-kulturalne "As-Salam"/ kwartalnik nr 3 (29) 2013/1435

Muzułmańskie czasopismo społeczno-kulturalne "As-Salam"/ kwartalnik nr 3 (29) 2013/1435

14-01-14

Polska Umma. Szanse, zagrożenia, wyzwania
Nowy numer „As-Salam”

23 grudnia trafia do sprzedaży nowy numer „As-Salam” (nr 3 [29] 2013/1435). Tematem przewodnim wydania jest Polska Umma. Artykuł stanowi próbę analizy i odpowiedzi – po raz pierwszy w Polsce w tak szerokim zakresie... więcej »

4,00 zł

  1. waga produktu: 0.11 kg
  2. produkt nowy
  3. dostępny od ręki
Nie wiesz czy to dobry wybór? Zapytaj znajomych:

Muzułmańskie czasopismo społeczno-kulturalne "As-Salam"/ kwartalnik nr 3 (29) 2013/1435

Polska Umma. Szanse, zagrożenia, wyzwania

Nowy numer „As-Salam”

23 grudnia trafia do sprzedaży nowy numer „As-Salam” (nr 3 [29] 2013/1435). Tematem przewodnim wydania jest Polska Umma. Artykuł stanowi próbę analizy i odpowiedzi – po raz pierwszy w Polsce w tak szerokim zakresie – na doniosłe pytania, o to, czy można mówić o polskiej społeczności muzułmańskiej przez pryzmat określonej tożsamości, a jeśli tak, to jaka jest to tożsamość, jakie stoją przed nią wyzwania i zagrożenia, w jaki sposób muzułmanki i muzułmanie powinni określać swoją pozycję w całym społeczeństwie?

 

Wspólnota muzułmańska w Polsce pomimo niewielkiej liczebności stanowi przykład niezwykłej różnorodności. Grupę tę tworzą zarówno polscy Tatarzy, imigranci z krajów muzułmańskich – zarówno ci starsi (wraz z dwu, a niekiedy i trój-pokoleniowymi rodzinami), którzy są już wieloletnimi obywatelami naszego kraju, jak i ci najmłodsi, pracownicy korporacji międzynarodowych na kontraktach, a także i konwertyci. Istotnego znaczenia, szczególnie dzisiaj, nabierają pytania o kwestię asymilacji – czy jest to zjawisko pożądane, czy stanowi zagrożenie dla mniejszości religijnej? Z punktu widzenia Polskej Ummy, szczególnego znaczenia nabiera poszukiwanie odpowiedzi na pytanie o to, jak zachować własną tożsamość, nie skazując się jednocześnie na gettozizację czy marginalizację, wnosząc jednocześnie pozytywny wkład w społeczeństwo? W perspektywie tej jedną z najważniejszych pozostaje oczywiście kwestia religijności – „przywiązania do Boga”.

 

Rozważenia różnorodnych kontekstów i aspektów pytania o „polską Ummę” podjął się Imam dr Ali Abi Issa w opracowanym przez siebie Temacie Numeru. Autor wychodząc od etymologii terminu „umma”, oparł swój artykuł na analizie czterech wersetów Qur’anu kluczowych dla teologicznego określenia znaczenia tego pojęcia, wskazując na kluczowe dla zachownia tożsamości muzułmańskiej elementy. Pierwszy z nich odnosi się do monoteizmu, drugi wskazuje na drogę środka i umiaru, jaką powinna podążać umma, trzeci na misję muzułmańskiej wspólnoty, czyli dążenie do dobra, czwarty zaś na postawę obywatelską cechującą ummę. Tylko dochowanie wierności własnym wartościom, przy jednoczesnym zaangażowaniu w pozytywną działalność na rzecz całego społeczeństwa, może pozwolić uniknąć zagrożeń związanych z asymilacją, przy jednoczesnym otwarciu się „na zewnątrz”. Jak pisze autor: „Niektórzy uważają, że ochrona ich tożsamości jako mniejszości religijnej wiąże się z zabieganiem o uzyskanie uznania większości, co musi odbyć się «kosztem Boga», prowadząc w konsekwencji do asymilacji tak, że w ten sposób z tego rodzaju wspólnoty wiernych pozostaje jedynie garstka przedstawicieli starszego pokolenia”. Tymczasem, otwarcie się na innych nie musi być równoznaczne z zakwestionowaniem własnej religii. Pozytywny wkład w społeczeństwo może być realizowany właśnie wtedy, kiedy umma jest świadoma swojej tożsamości, zaś dialog z innymi – zarówno wierzącymi, jak również ateistami – nie jest rozumiany jako poszukiwanie za wszelką cenę sposobu na akceptację. „Należy go raczej ujmować jako otwartość w czasie, kiedy dążymy do bliższego, wzajemnego poznania się”.

 

Zachowując prawo do własnej religii, mając świadomość własnej wartości, można równocześnie przeciwstawić się dążeniom islamofobów do zmarginalizowania ummy. Jednak istotne jest również, aby pamiętać, iż „[...] umma to z pewnością wspólnota o znaczeniu wielokulturowym, wieloetnicznym, wielojęzykowym, nieograniczona regionalnie, a najważniejszym elementem określonej w ten sposób tożsamości, wymagającym ochrony, jest relacja z Bogiem i trzymanie się Jego «węzła»”, zaś „stanowisko ummy powinno być dalekie od wszelkich skrajności, co oznacza stronienie zarówno od nadgorliwości religijnej, jak i od lekceważenia nakazów religii”.

 

Nieuchronnym wnioskiem w tej sytuacji jest przekonanie, iż „Polska Umma nie powinna pozwolić na to, że lekceważy się ją lub uznaje za bezwartościową – czyli sprowadzić do roli, którą widzą dla niej islamofobowie. Musi ona postrzegać samą siebie jako spadkobierczynię muzułmańskiej spuścizny religijnej, historycznej, naukowej oraz kulturowej”. Zatem, równoczesne dbanie o fundamenty własnej tożsamości połączone z otwarciem na innych, które może być realizowane dzięki silnemu poczuciu własnej wartości, okazuje się być i drogą, i wyzwaniem dla młodej polskiej Ummy, zaś przywiązanie do Boga niezbędnym tego fundamentem.

 

W numerze ponadto: W dziale „Cywilizacja” Beata Szczepaniak-Jaworska opowiada o wspaniałym muzułmańskim dziedzictwie Kordoby, będącej jednym z trzech najważniejszych miast Andaluzji, obok Granady i Sewilli, w którym możemy odkryć bogate dziedzictwo muzułmańskie. „Świat islamu” to tym razem rzetelny materiał antropologiczny dr Anny Cieślewskiej z Uniwersytetu Warszawskiego dotyczący Bibi Otin, czyli kobiecych przewodniczek duchowych w Azji Centralnej. Artykuł ten stał się też okazją do teologicznego komentarza Imama dr Alego Abi Issy nt. granic dopuszczalności tzw. bid’a w islamie, czyli innowacji, co ma też związek z zagadnieniami poruszanymi w ramach Tematu Numeru. „Islam w Polsce” zawiera relacje z XXVII Zjazdu Polskich Muzułmanów w Puławach oraz IX Dnia Ramadanowego w Warszawie. Publikujemy również „Przemówienie Jego Ekscelencji Ambasadora Algierii Abdelkadera Khemriego z okazji wspólnego Iftaru zorganizowanego w imieniu Rady Ambasadorów Państw Organizacji Współpracy Islamskiej akredytowanych w Polsce” wygłoszone 1 sierpnia 2013 r. w Warszawie. W „Mediach” znajdziemy felieton Tasbeeh Herwees dotyczący starań muzułmańskiej młodej reżyserki Leny Khan do stworzenia pełnometrażowego filmu fabularnego pt. The Tiger Hunters [„Łowcy tygrysów”] oraz recenzja raportu Radosława Stryjewskiego pt. Integracja społeczna i gospodarcza imigrantów wyznania muzułmańskiego w Polsce. Raport z badań, którego celem była analiza procesów migracyjnych dotyczących muzułmanów w Polsce, w szczególności zbadanie strategii integracyjnych w dwóch podstawowych obszarach: społecznym i gospodarczym. Oprócz tego stałe rubryki: „Notatki antyrasistowskie” Marcina Starnawskiego i „Islam w życiu publicznym”, gdzie tym razem redaktor Mariusz Turowski przedstawia postać Edwarda Saida, jednego z najwybitniejszych humanistów naszych czasów. Numer zamykamy tradycyjnie duchowym podsumowaniem, tym razem tekstem Gawahir Hassan pt. Znaczenie postu. Przemyślenia.

 

„As-Salam” jest dostępne w wybranych salonach prasowych EMPIK oraz RUCH. Zachęcając do sięgnięcia po autentyczne źródło wiedzy o islamie, jakim jest „As-Salam”, prezentujemy poniżej pełną wersję tekstu wprowadzającego do numeru autorstwa redaktora Alego Abi Issy:

 

W dzieciństwie, które spędzałem w Bejrucie, często opowiadano dowcipy na temat służb syryjskich – była to reakcja na brutalność ich działań. W jednym z nich mowa jest o międzynarodowym konkursie służb bezpieczeństwa. Rywalizację miał wygrać ten kraj, którego reprezentacja złapie najszybciej wypuszczonego do lasu osła. Amerykanom i Rosjanom – w naszym mniemaniu najlepszym – udało się tego dokonać w ciągu zaledwie paru godzin. Następnie wypadła kolei na służby syryjskie. Wypuszczono osła, a za jakiś czas rozpoczęły one poszukiwania. Po trzech dniach, gdy nie wracali, organizatorzy wysłali ich śladem inne jednostki. Poszukiwania nie trwały długo – Syryjczyków zastano, jak torturowali królika, od którego żądali, aby przyznał się, że jest osłem.

 

Nie wiem, dlaczego przychodzi mi na myśl ten dowcip za każdym razem, gdy słyszę islamofobiczne przekazy. Prawdopodobnie dlatego, że jesteśmy nieustannie torturowani podobnymi treściami i żąda się od nas, abyśmy przyznali się do agresji wobec otoczenia. – Boże – myśli Emir – przeciż ja nawet nie potrafię muchy skrzywdzić, to wrażliwość płynąca z mojej religii.Przymknij się – krzyczy Emil – to taqiyya. Muzułmanin może być jednym z dwóch: albo biednym, który faktycznie nie wie, że jest osłem i dlatego myśli, że jest królikiem, albo kompetentnym patriarchą, który wie i kłamie – uprawiając legalną w swojej religii taqiyya.

 

Podobieństwo między przeszłością a teraźniejszością jest oszałamiające. Benno Jacob (żydowski teolog, zm. 1945) protestował przeciwko propagandzie antysemickiej, przez którą – jak uważał – Hitler doszedł do władzy. Propaganda populistyczna wytwarzała i na nowo nawoływała do uznania Żydów za niezasługujących na poważanie, ale... Ich patriarchowie byli oszustami i złoczyńcami, ich Bóg plemiennym bożkiem, ich religia rozpustnym i podłym zabobonem, ich lud...* To były czasy, gdy to oni mieli przyznać się, że nie są królikami.

 

Jako Palestyńczyk, swego czasu byłem mniej wrażliwy na los milionów Żydów zgładzonych w czasie II wojny światowej. Do momentu, kiedy Bóg postawił mnie na ich miejscu, w podobnych okolicznościach jak te z przełomu XIX i XX wieku. Mój status z przeszłości – kiedy to przyjechałem do Polski na studia jako palestyński uchodźca – jest „podarunkiem” Zachodu. Odziedziczyłem go po rodzicach. Moja mama w wieku kilkunastu lat, w 1948 roku, uciekała wraz z rodziną do Libanu. Biegła boso. Być może w jej domu zamieszkał ktoś, kogo stary dom zajął jakiś obcy. Po tylu latach teraz ja mieszkam w tzw. domu poniemieckim. Algierczycy w Europie mają podobną historię – 132 lata kolonializmu zrobiły swoje. Odcisnęły im – na czołach – swoje piętno. Podobnie jak w moim przypadku: z własnego kraju zostało im tylko pochodzenie.

 

Żyjemy w czasach zachodniego kryzysu. Niemal wszyscy poszukują kozła ofiarnego. Świątynie pustoszeją, a ateizm doprowadził ludzi do zgubnego konsumpcjonizmu, gdzie definicja godności człowieka stała się wątpliwa i ma marną cenę. – Ach! Ci muzułmanie! – powiada Emil. Tylko my nadajemy się do roli reprezentanta wroga zewnętrznego. – Barbarzyńcy – jak stwierdził pan Gowin. Boże! Kto jeszcze nie sięgnął po tę populistyczną mowę nienawiści?! – To boli – krzyknął znów, ale tym razem Ben Omar (muzułmański teolog z Wrocławia). – Nie dam sobie wmówić, że jestem osłem!

 

Podobnie jak cały Zachód, okoliczności te doprowadziły zachodnich muzułmanów do kryzysu tożsamości. Do tej pory myśleli, że mają już za sobą poszukiwanie bezpiecznego miejsca. Muhammad rzekł: „Islam będzie kiedyś tak obcy jak na samym początku. Błogosławieni niech będą żyjący w tym czasie jako obcy”. Do tych „wszystkich obcych” kierujemy artykuł wiodący niniejszego wydania „As-Salam”. Zabrakło w nim miejsca na ostrzeżenie polskich muzułmanów przed literalizmem, który może ich skłonić do przybrania uszytych im przez islamofobów szat osła. Tak jak w przypadku tego maniaka z Londynu, wymachującego nożem, rzekomo „w imię islamu”: albo został on przez kogoś wątpliwego ubrany w te szaty, albo sam jest „wątpliwy”. Zagadnienie to podejmiemy w jednym z najbliższych numerów naszego czasopisma.

Ali Abi Issa

 

 

* B. Jacob, Das Buch Genesis, Stuttgart 2000, s. 6–7, przekł. T. Limberger [w:] Materiały do sympozjum „Spotkanie z przedwojennymi wrocławskimi teologami: Bonhoeffer, Jacob, Stein, Staritz – Wobec nocy kryształowej”, 13 listopada 2013, Wrocław, Synagoga pod Białym Bocianem.

Ceny przesyłek

Odbiór osobisty* - 0,00 zł
Przesyłka polecona ekonomiczna - 5,80 zł
Przesyłka polecona priorytetowa - 6,55 zł
Paczka pocztowa ekonomiczna - 11,50 zł
Paczka pocztowa priorytetowa - 13,00 zł

Polecane produkty

produkt oglądano 1488 razy